Dzielna niedzielna

Myśli plączą mi się w głowie, jak kołtuny. Fruwają nieskładnie zamiast łączyć się w ciekawe zdania. Stąd ten chwilowy zastój. Poza tym, jak przystało na użytkowniczki pampersów activ baby (pośrednie - ja i bezpośrednie - Marcysia), jesteśmy aktywne. Niedzielne bieganie naszych przyjaciół sprawiło, że Marcelina mogła sprawdzić się w roli kibica. Mimo tłumu, pana krzyczącego przez megafon, nieznanych twarzy i pośpiechu, była dzielna.
Moja Dzielna Niedzielna!
A dzięki kreatywnej Mamie Chrzestnej było to kibicowanie profesjonalne.


Image Hosted by ImageShack.us


***
Jesteśmy w trakcie realizacji pewnego projektu.
Jak skończymy to się pochwalimy.

Mea 21.11.2012, 21:35

Trzymam kciuki :))