yhym

Obijam się blogowo. Wiem, wiem. Tajne sprawy związane z gwiazdką pochłonęły nas do reszty. Ale już skończyłyśmy i czekamy na efekty. Z rumieńcem podekscytowania i strachu na twarzy - ja, z błogą nieświadomością - córa. :)
Przyszedł grudzień, chyba czas napisać list do Mikołaja?
Na początek poproszę o cierpliwość (nie do dziecka, do świata) i konsekwencję (nie w związku z dzieckiem, a z pomysłem na siebie). Nie obrażę się też za więcej chęci i motywacji do podtrzymywania kontaktów międzyludzkich, dwa, trzy kilogramy mniej w pasie i uchowanie maleństwa przed kłótniami dorosłych.







lilanina 07.12.2012, 22:34

Ja też chcę kilku rzeczy z Twojej listy!

Mysza1984 02.12.2012, 20:23

Piękne prośby. Prawdziwe, szczere, potrzebne. Ja sobie życzę tego ostatniego, bo się zdarza... niestety :(
Mikołaj pewno nie przyniesie, ale to może być moje noworoczne postanowienie ;)